Jak już wielokrotnie pisałam w “Witches’ spell – a day almanac” znajduję wiele inspiracji i przydatnych rad. Pod datą 11 stycznia 2016 znalazłam rytuał “słoja błogosławieństw”. Jest genialny w swojej prostocie. Spełnia w zasadzie kilka funkcji. Po pierwsze uczy doceniać dobre rzeczy wydarzające się w naszym życiu. Jest świetnym ćwiczeniem antydepresyjnym, bo wymaga znalezienia przynajmniej jednej rzeczy dziennie, za która możemy być wdzięczni. Przyciąga szczęście…ponieważ szczęście jest stanem umysłu,a nie posiadania. Poza tym, łatwiej nam spełniać swoje marzenia, jeśli jesteśmy w dobrym humorze, pełni energii i wiary w przyszłość. Jest też doskonałym rytuałem, ponieważ jest codzienną pracą nad sobą i swoim nastawieniem. W podświadomości zapisuje, że codziennie wydarza się przynajmniej jedna rzecz, za która możemy być wdzięczni lub możemy wykorzystać na swoją korzyść. Oczywiście po artykule podam ćwiczenie, którego nauczyła mnie moja babcia… działa na podobnej zasadzie. To tyle tytułem wstępu, a teraz artykuł pani Natalie Zaman:

 

“Słój błogosławieństw”

pobrane (3)

Policz swoje błogosławieństwa i niech wrócą do ciebie po stokroć. Pamiętaj dobre rzeczy, które wydarzyły się każdego dnia (i upewnij się, że przyjdą znów). Napisz tą inkantację na pustej butelce lub słoiku:

Miłość, fart, zdrowie,

Szczęście i bogactwo

To zaklęcie, które ja przędę

Podwójnie, potrójnie to, co leży w środku.

Trzymaj pióro i małe kawałki papieru (małe karteczki w jasnych kolorach będą doskonałe) blisko słoika. Każdego dnia zapisuj ostatnia rzecz, która cię uszczęśliwiła, nawet jeśli była mała i złóż lub zroluj ją przed umieszczeniem wewnątrz słoja. Kiedy słój jest pełen weź swoje błogosławieństwa i przeczytaj je jeszcze raz. Ja umieściłam je w swoim pamiętniku, ale równie dobrze możesz je ofiarować Universum w ogniu wdzięczności. Obserwuj więcej błogosławieństw zrolowanych i rozpocznij proces od nowa.

Blessings Jar 2

Natalie Zaman tłum. Izabela Gruchalska

 

A moja babcia mówiła mi…kiedy masz trudne i smutne dni, gdy czujesz, jak w żalu pogrążasz się w pamięci to ćwiczenie miej i codziennie wykonuj je. Codziennie rano znajdź trzy powody do wdzięczności, za które losowi (Bogu) podziękować chcesz…a codziennie wieczorem takich powodów siedem miej. Możesz zapisać je jeśli chcesz.

Izabela Gruchalska