find-job-filled-employee-staffing-employment-cosmo-personnel Z BABCINEJ SZUFLADY

Gdy pracę znaleźć chcesz – mówiła babcia – zanim za czary, za pracę nad sobą się weź.

Poznaj słabe swoje i mocne strony.

Po kartkę papieru i pióro sięgnij i jedną część swoimi umiejętnościami, a druga część swoimi zdolnościami zapełnij.

Następnie zapisz też, dlaczego komuś opłaca zatrudnić właśnie ciebie. Jaką korzyść firma będzie miała z takiego jak ty pracownika.

Jeśli już swoje mocne strony znasz i argumenty w reku masz, zastanów się, czego brakuje ci, by do wymarzonego stanowiska otworzyły się drzwi. Plan zarysuj, jak możesz zdobyć kontakty i kwalifikacje oraz pamiętaj by określić ich realizacje w czasie.

Do chęci i pragnień dołóż trochę samokrytyki i zdrowego rozsądku, ale też nie zaniżaj swoich umiejętności. Zarozumialstwo jest równie szkodliwe w zdobywaniu pracy, jak brak poczucia własnej wartości.

Życiorys mądrze pisz i ładne zdjęcie do niego miej. Niech schludny i przejrzysty jest i na jednej stronie to, co najważniejsze mieści się. Jeśli kursów wiele podnoszących twoje kwalifikacje masz… w załączniku możesz je dać. Pierwsza niecała minuta decyduje czy twój życiorys trafi do kosza, czy otworzy do rozmowy o pracy drzwi.

Na rozmowę o pracę przygotuj się. Dowiedz się co nieco o firmie i odpowiednio ubierz się do niej i z uśmiechem wejdź. W rozmowie pod zadnym pozorem nie wypowiadaj się o byłym szefie lub o byłej pracy źle… bo na pewno przyszłego pracodawcę zrazisz na początku do siebie. Najpierw pytaj o obowiązki i wymagania, potem delikatnie dopiero możesz zapytać o pensje i urlopy. Niech osoba wie, że interesuje cię dobre wykonywanie pracy, a nie tylko z niej profity.

Rozeznaj się jakie najczęściej pensje są na takim, jak twoje stanowisku, byś zbyt niskiej nie powiedział, lub nie zraził zażądaniem zbyt wysokiej. Na jedno i drugie podejście nie jest patrzone zbyt przychylnym okiem.

Kiedy już przyswoisz zdroworozsądkowe rady, możesz się wziąć za wspomagające znalezienia pracy czary.

Kup glinę lub zrób masę solną sobie i gdy księżyc idzie do pełni, o świcie wstań. Myśląc o tym co chcesz robić ulep symbol swej pracy i by go utwardzić wypal, a następnie powieś na lub przy wyjściowych drzwiach.

Kiedy w poszukiwaniu pracy będziesz chodzić, pamiętaj, ze ten symbol wiszący na drzwiach – otworzy ci możliwości drzwi.

Do przygotowania masy solnej potrzebujemy:

1 szklanka mąki

1 szklanka soli

1/3 szklanki wody

Rytuał

Czas – świt, rosnący księżyc

Składniki:

masa solna lub glina

świeczka czerwona – cała czerwona, nie lakierowana, ewentualnie woskowa zapałki lub zapalniczka piecyk  

Wykonanie: Zapalamy świeczkę i prosimy ogień, by dał nam energię i wzmocnił siłę przebicia Lepimy to, co kojarzy nam się z pracą, którą chcemy zdobyć. Cały czas myślimy o sobie, jako szczęśliwym i spełnionym oraz dobrze wynagradzanym pracowniku. Po ulepieniu wkładamy masę solną na 60 minut w temperaturze 100 stopni do pieca – jeśli chodzi o glinę…niestety ją nie da się dobrze wypalić w domowym piekarniku (moja babcia miała odpowiedni piec), ale można kupić w sklepach plastycznych jak ktoś chce glinę samoutwardzalną…wtedy odkładam i czekamy, aż się utwardzi.

W czasie wypalania najlepiej jak będziemy sporządzali plan szukania pracy, życiorys, pisali list motywacyjny, przygotowywali się do rozmów. Krótko mówiąc robili wszystko co pomaga nam się skupić na zdobyciu pracy.

Po wypaleniu (utwardzeniu) wieszamy symbol przy drzwiach wejściowych lub jeśli jest malutki, wkładamy do torebki. Dziękujemy losowi (Bogu) za wysłuchanie naszych próśb i ruszamy zdobyć wymarzoną pracę.

Izabela Gruchalska